Uratujcie mnie
Usunelam, rozmowę na Messenger, WhatsApp, numer… nie będę tam wchodzic, czytać. Nie potrafiłam tego zrobić bo zawsze wracałam do dobrych rozmów z nim, wspólnych zdjęć. Muszę zacząć żyć bez niego. On wcale nie chce mi pomóc, głupio wierzę, że jest inaczej. Nie mam siły, chyba próbuje się ratować. Nie wiem czy się jutro odezwie, czy się zainteresuje, że zniknęłam. Myślę, że nie, nie zauważy.
Komentarze
Prześlij komentarz