Niewidzialna
Zapomniał o mnie? Dziś jest gorsza wersja wczorajszego dnia. Nie odezwał się pierwszy choć czekałam kilka godzin. Nie podjechał na chwilę, choć był niedaleko. Czy w ogóle czytał to co wczoraj pisałam? Pewnie też nie. Teraz w to wątpię. I dziś zadaje sobie pytanie - dlaczego tak się zmieniło jego nastawienie do mnie? Tak nagle, o 180°. Kurcze, no jest mi przykro i nawet tego nie ukrywam. Ale czy jego to obchodzi? Oczywiście, że nie. Więc co mi da to, że powiem mu o moim samopoczuciu? Nic, bo co najwyżej dostanę zjeby i zarzucone zostanie mi powodowanie kłótni. A ja po prostu nie wiem co zrobiłam. Czym spowodowałam, że rzeczywiście stał się dziś chłodny wobec mnie. Przecież staram się być dobra, wyrozumiała, pomocna. A nagle budzę się w dzień, w którym spotykam się z jego gorszą wersją, którą próbuję w nim uśpić. Zauważam najmniejszą zmianę zachowania i próbuje ją przypisać sobie, biorąc siebie za powód. Ale myslę… może naprawdę ma tyle pracy, ż...