7…
zablokował mnie, drugi raz to zrobił. żebym nie pisała, żeby nie musiał się tłumaczyć, żeby mieć mnie w dupie?
kurwa zablokował mnie.
blokada to dla mnie ostateczność i jeśli zrobi to jeszcze raz, temat jest dla mnie skończony.
do trzech razy sztuka.
mam zamiar z nim jutro porozmawiać, ostatni raz, dojść do jakiegokolwiek porozumienia, nie pozwalając na niszczenie moich granic.
mam dość grania pod jego dyktando, dość udawania, że tak powinno być, ze to jest okej.
nic nie jest okej.
nie jeśli ma to tak wyglądać.
nie zaakceptuje blokady, nie zaakceptuje cichych weekendów czy wieczorów.
i albo to zrozumie, albo znajdziemy złoty środek, albo niech znika z mojego życia, nie raniąc mnie więcej w ten sposób.
mam go dość z dnia na dzień coraz bardziej.
Komentarze
Prześlij komentarz